Aleksander
Regulski
|
mój ojciec
|
|
|
|
Aleksander Maria Józef
Regulski, urodził się 2 lutego 1884 roku w majątku Siomaki na Podolu w
powiecie Lityń. Pierwsze nauki pobierał w domu rodzinnym pod kierunkiem nauczycieli
małżeństwa Bellot. W sierpniu 1895 wstąpił do Kijowskiej Szkoły Realnej,
ukończył czerwcu 1903. Wyższe studia odbył (1904 1907) w Studium
Roln. na Wydz. Filozof. UJ w Krakowie. W owym czasie wykładowcami byli tacy
sławni wykładowcy jak: Karol Olszewski (chemia), Emil Godlewski (fizjolog
roślin) oraz (anatom). Po ukończeniu studiów wyjechał z Krakowa i udał
się do swojego domu, gdzie rozpoczął w gospodarstwie swojego ojca praktykę
gospodarczą. Praktykę gospodarczą przeszedł również w Kapuścianach u Pana
Ignacego Szczeniowskiego (b.ministra). W 1907, po ukończeniu praktyk objął
administrację dóbr hr. Stefana Beliny-Brzozowskiego w majątku Brzozów na
Podolu. Lata 1915 – 1919 to służba wojskowa pozafrontowa w rejonie
Czerniowce-Kocman na Bukowinie. Po ewakuacji Czerniowic wrócił do Winnicy na
Podolu jako dowódca 316 transportu konnego. W czasach okupacji
niemieckiej na Ukrainie był komisarzem aprowizacji Chocimskiego powiatu a po
zajęciu go przez wojska austryjackie powrócił do Winnicy, gdzie nadal pracował
w zarządzie aprowizacyjnym do chwili wyjazdu do Polski w 1919. W czasie
rewolucji był aresztowany przez bolszewików i skazany na śmierć. Przy
energicznym staraniu jego siostry i ludzi dobrej woli udało się ojca uwolnić.
W 1919 roku ojciec przyjechał
do Białej (dziś Bielsko-Biała). 3 lutego 1920
obejmuje w tym mieście stanowisko referenta w Urzędzie do Walki z Lichwą i Spekulacją
podległemu Minist. Aprowizacji. W urzędzie tym zorganizował Wydz.
Przem.-Handl., kierował też komisją do badania cen. Pracę tą, z racji
likwidacji urzędu, zakończył w kwietniu 1921. W tym samym miesiącu złożył w
Starostwie w Białej dowody o swoim polskim pochodzeniu oraz oświadczenie, że
chce być obywatelem polskim i zrzeka się dotychczasowego swego obywatelstwa
ukraińskiego. Obywatelstwo Państwa Polskiego uzyskał 13 kwietnia 1921.
Otrzymał też w Starostwie w Białej paszport na wyjazd do Górnego Śląska
i już 20 kwietnia tego roku znajdował się w Katowicach. W Konsulacie
Rzeczypospolitej Polskiej w Katowicach otrzymał wizę na przejazd do Polski. Od przyjazdu do Katowic do
rozpoczęcia pracy na terenach polskich mija ponad 1 miesiąc. W tym czasie
bierze udział w III Powstaniu Śląskim. Świadczą o tym dwa jego dyplomy.
Jeden nadający mu Gwiazdę Górnośląską przez Kapitułę tej Gwiazdy „w dowód
uznania zasług położonych w walkach o wieczyste prawa Śląska Piastowskiego”.
Gwiazda ta stanowiła honorową odznakę powstańczą. Przyznawana była przez
Kapitułę, mieszczącą się w Katowicach, za wybitną działalność powstańczą.
Drugi dyplom, nadający znak honorowy Górnośląskiej Grupy Szturmowej
Wawelberga, ustanowiony w celu upamiętnienia wybitnych zasług ku chwale
naszej Ojczyzny w walce o polskość Śląska Piastowskiego. Grupa ta, utworzona
jesienią 1920, była tajną organizacją obronną, mającą za zadanie obronę
obszaru plebiscytowego przed bojówkami niemieckimi. Referat destrukcji
prowadził w niej inż. Tadeusz Puszczyński, pseud. Konrad Wawelberg,
wychowanek Warsz. Szk. Techn. Wawelberga i Rotwanda. To właśnie Grupa
Destrukcyjna Wawelberga rozpoczęła III Powstanie wysadzając mosty na
wszystkich liniach kolejowych wiodących do Niemiec na obszar plebiscytowy i
tym samym opóźniła atak Niemców. Poszczególne oddziały szturmowe tej Grupy
prowadziły działalność destrukcyjną na całej linii frontu III Powstania, co
stanowiło ogromną pomoc dla powstańczych oddziałów. W tej Grupie działali
również saperzy, którymi dowodził kpt. Benedykt Nawrocki (w cywilu docent
Politechniki Lwowskiej), podpis tegoż widnieje pod dyplomem nadającym ojcu
w/w odznakę. Oddział kpt. Nawrockiego brał m.in. udział w bitwie o Górę
Św. Anny, największej bitwy III Powstania Śląskiego Po przyjeździe do Polski,
1 czerwca 1921 otrzymał pracę w Tow.
Akc. „POLKOPODOL” w oddziale w Sarnach. 1 października tegoż roku mianowany kierownikiem
oddziału w Łucku na Wołyniu i na tym stanowisku pozostał do dnia likwidacji
„POLKOPODOLU”. Z chwilą objęcia przez Wołyński Syndyk Handlowo-Rolniczy
pozostał na tym stanowisku do dnia 1 lipca 1924 opuszczając zajmowane
stanowisko na własne żądanie. Równocześnie z pracą
zawodową łączył ojciec szereg funkcji społecznych. Był członkiem Zarz. Poł‑Wsch.
Okręgu PCK w Warszawie i równocześnie Prezesem Łuckiego Oddz. PCK, był też
członkiem władz centr. PCK w Warszawie. W uznaniu zasług odznaczony srebrnym
medalem PCK. Poza działalnością w PCK
zajmował się jeszcze innymi pracami społ. Był V-ce Prezesem Związku Kupców w
Łucku, członkiem Zarządu Macierzy, członkiem Komisji Podatkowo-Szacunkowej
przy Izbie Skarbowej i Magistracie w Łucku. Od 16 lipca do 15 września
1925 pracował w Okręgu Legalizacji Narzędzi Mierniczych w Warszawie. Od 1 października 1925
rozpoczął pracę w Państwowym Monopolu Spirytusowym (PMS), w którym
zatrudniony był do chwili śmierci tj. do dnia 9 marca 1938. W PMS pełnił
różne funkcje i w różnych jednostkach w Warszawie, Skierniewicach i
Żyrardowie. W 1927 rozpoczął pracę w Hurtowni PMS w Skierniewicach. W Skierniewicach,
poza pracą w PMS, kontynuował pracę społeczną. Tu również działał w
powiatowych władzach PCK. Ściśle współpracuje z Leonią Mazaraki, założycielką Oddziału
PCK w Skierniewicach i Prezeską tego Oddziału (od 20 czerwca 1919). Otrzymał
tytuł dożywotniego członka PCK. Był też w Zarządzie Macierzy Szkolnej w Skierniewicach. Leonia Mazaraki, rodzona
siostrą Ignacego Wojciechowskiego, ojca mojej mamy. Opiekowała się mamą,
zastępując, jej przedwcześnie zmarłą (w 1904), rodzoną matkę. Mama zaś przez
szereg lat pomagała swej ciotce w różnych pracach gospodarczych i domowych.
Pomagała również w pracach społecznych, przede wszystkim w pracach w PCK
będąc również członkiem tej organizacji. To właśnie w związku z pracą
czerwonokrzyską poznał tata przyszłą swoją żonę. 24 września 1932 w
kościele p.w. Wszystkich Świętych w Żelaznej odbył się ślub moich rodziców.
Rodzice zamieszkali w Skierniewicach. Następnie ojciec pracował
w hurtowni PMS w Żyrardowie, w związku z tym rodzice przenieśli się do
Brwinowa. Ojciec znów zmienia stanowisko pracy w PMS i zostaje
przeniesiony do Warszawy. Ojciec miał poważne
dolegliwości żołądkowe, które zimą 1938 roku nasiliły się i zapadła decyzja
operacji. W tym celu został umieszczony w Szpitalu PCK w Warszawie i
poddany operacji. Okazało się, że stan był bardzo ciężki i nie dało się ojca
uratować. Zmarł 9 marca 1938. Został pochowany na cmentarzu Św. Józefa w Skierniewicach
obok swoich rodziców. |